Pytanie Pani Ani.Jak poradzić sobie z wilczym apetytem wieczorem?
"Jem 2 posiłki w pracy i dwa w domu.
Na śniadania jest to serek wiejski lighte, pomidory, sałata, ogórek i jogurt. Na obiad - ziemniaki, mięso i surówka.
Niestety pod koniec dnia dostaję wilczego apetytu i jem nawet przed snem. Mimo, że potrafię zmniejszyć ilość spożywanych posiłków w ciągu dnia, niestety na wieczór jest odwrotnie. Co Mam robić. Może są jakieś na to sposoby?"
Witam Pani Aniu,
dziekuje za Pani pytanie.
Czytala Pani z pewnoscia nasze informacje o metabolic balance (kompleksowy program przemiany materii).
Jezeli nie jest jeszcze Pani przygotowana na to, aby wystawic sobie indywidualny plan wg metobalic balance, proponowalabym wprowadzic przynajmniej nasze ogolne zasady - Pani problemy powinny sie wyregulowac.
Po pierwsze, prosze nie kupowac zadnych produktow lekkich ("light") - to ingerencja w naturalny sklad produktu - im produkt bardziej naturalny, tym lepszy, nie zawierajacy zadnych sztucznych substancji.
Prosze sprobowac wlaczyc nastepujace zasady:
- 3 posilki dziennie
- miedzy posilkami robic 5 godz. przerwy (aby poziom insuliny mogl opasc - wtedy dopiero zaczyna sie spalanie tluszczu. Przy niskim poziomie insulin nie odczuwamy wilczego apetytu!)
- kazdy posilek powinien zawierac tylko jeden rodzaj bialka, czyli np. Na sniadanie prosze jesc tylko serek wiejski (pelnotluszczowy) I ominac jogurt (serek I jogurt to dwa rozne bialka), do tego chlec z zakwasu (polecam chleb zytni firmy WASA) I warzywa
- bialko za kazdym posilkiem prosze zmieniac czyli nie powtarzac tego samego bialka w ciagu dnia
- kazdy posilek zaczynac od 2 kesow samego bialka czyli, np. Na sniadanie:
dwie lyzeczki serka wiejskiego na czczo (czyli na poczatku), potem mozna mieszac; obiad zaczac od pierwszego kesa samego miesa. Wtedy utrzymujemy insuline na niskim poziomie
- prosze pic wystarczajaca ilosc wody. Nie znam Pani aktualnej wagi I nie moge polecic, ile musialaby Pani pic, ale minimum 2 litry wody dziennie
Czy slyszala Pani o indeksie glikemicznym? Na pewno znajdzie go Pani w google. To tabela produktow, dla ktorych przydzielony jest odczynnik glikemiczny - im mniejszy tym lepszy (troche uproszczenie powiedziane).
Proponuje, aby dobierala sobie Pani produkty wg tego indeksu. Produkty z mniejszym indeksem sa produktami dlugolancuchowymi - sa dluzej trawione w oragnizmie I tym samym dluzej syca.W zalaczeniu posylam Pani taka skrocona tabele. Ona jest niestety po niemiecku. Chce jedynie, aby Pani widziala, jak cos takiego wyglada.
Piotr I ja pracujemy teraz nad polska wersja, ktora umiescimy na stronie wyzdrowiec.pl
Jezeli chcialaby Pani porozmawiac, prosze o podanie telefonu - chetnie zadzwonie I wytlumacze blizej nasze zasady.
Pozdrawiam serdecznie,
Alina Joél