Gazeta Wyborcza o diecie czyli żreć mniej to podstawa…
- 0
- Dodaj komentarz
Wpadłem dzisiaj w art. dotyczący także diet metabolicznych i diety Metabolic Balance.
Artykuł bardzo obszerny i ciekawy, podoba mi się podejście red. ponieważ stara się być obiektywny, natomiast chciałbym sprostować pewne sprawy:
Faktycznie, ludzie różnią się metabolizmem – wyjaśnia mi doc. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska. – Ale wpływa na niego masa czynników – wiek, płeć, układ nerwowy, hormonalny, krążenia. Zalecając komuś dietę, nie jesteśmy w stanie opisać jego indywidualnego metabolizmu, trzeba by zrobić cykl trudnych i kosztownych badań – lipemię, glikemię poposiłkową itd.
Własnie taki cykl badań się robi przed ustaleniem planu, włącznie z lipazą, cholinesterazą itd… 35 badań krwi oraz ankietę zdrowotną. Często okazuje się, że grupa krwi zero nagle może jeść wieprzowinę a nie może wołowiny itd..
Doc. Kozłowska-Wojciechowska: – Na zdrowe żywienie składają się także witaminy oraz makro- i mikroelementy. Oprócz białka potrzebuje pani np. witaminy C, której w mięsie czy jajkach nie ma. Pytanie, czy zwiększając objętość produktów białkowych, nie pozbawi się pani ważnych składników odżywczych. Dieta wysokobiałkowa obciąża nerki. Nie umiem powiedzieć, czy ten sposób żywienia nie wpłynie negatywnie na pani zdrowie w przyszłości.
Dokładnie, właśnie dlatego proszę zerknąć na posiłki które fotografuję, ja muszę jeśc warzywa i owoce oczywiście to co mogę jeść podane mam w planie metabolicznym.
Zgadam się w 100%, że takie typowanie metabolizmu może powodować fatalne konsekwencje zdrowotne, nie da się ustalić metabolizmu człowieka z książki czy ankiety…. dlatego tutaj są badania przeprowadzane.
Nie potępiam ani Metabolic Balance, ani Metabolic Typing. To kolejne próby zainspirowania otyłych ludzi do działania – podsumowuje. – Teoria odchudzania jest prosta, bilans energetyczny musi być ujemny. Jeśli odejmiemy 500 kcal dziennie, czy to z diety, czy zwiększając ruch, schudniemy na sto procent. Ot, cała tajemnica. Praktyka jest jednak trudniejsza. My, ludzie, jesteśmy tak skonstruowani, że lubimy zgłębić filozofię żywienia. A wystarczyłoby po prostu żreć mniej.
Kurcze trochę w tym przesady, owszem możemy jeść mniej itd.., ale co dalej… czy Pani red. myślała o tym co po diecie cud robić przez resztę, życia? Przecież nie można całe, życie żreć mniej lub stosować ŻP, moja mama sama miała problem z metabolizmem, ŻP powodowało oporne chudnięcie, ale po końcu diety zaraz było jojo… znacie ten problem? Pewnie nie jeden z czytających dokładnie ten problem ma … jojo…
Metabolic Balance powoduje utrzymanie wagi przez wiele lat i tutaj jest różnica między dietą cud, kopenhaską czy dietą kapuścianą…. pomyśl drogi czytelniku co dalej … co po diecie co zrobić żeby nie było jojo?